Bardzo podoba mi się Ignasia etap wszystkojedzenia.
Częstuję go tym, co akurat jem, a on oczywiście zawsze szeroko otwiera buzię.
Lubi chleb z dżemem i owsiankę, okazało się dzisiaj.
To a propos alergii na białko- wszystko wskazuje na to, że minęła.
Kilka dni temu rozmawiałam na ten temat z naszą mądrą panią doktor. Że skoro sie już okazało, że nie jest uczulony, to może by mu zmienić Bebilon dla alergików na jakieś normalne mleko w proszku, nie na receptę. Na co pani doktor, że chyba już nie ma sensu, bo za chwilę można przejść na normalne, krowie. Ja, że jak to, przecież w tych wszystkich ulotkach, reklamach, to nawet starsze dzieci ciągną z kubków jakieś kolejne numerki Bebiko, czy Nana. I tu się dowiedziałam, że nic innego jak marketing i wciskanie rodzicom "tego, co najlepsze."
"Niech pani pomyśli- krowiego mleka nie można podawać dzieciom, których układ pokarmowy nie jest jeszcze na to gotowy, czyli do ok 9 m-ca, poza tym mleko modyfikowane ma skład bardziej zbliżony do mleka matki, co w przypadku kilkumiesięcznych niemowląt jest wskazane.
A skoro mamy roczne dziecko, które już świetnie trawi pokarmy i zamiast mleka zbliżonego do pokarmu mamy potrzebuje więcej białka i wapnia do wzrostu to co będzie dla niego korzystniejsze?"
-
Edeta:
-
cornflakemum:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›